O imionach i rodzajach gramatycznych

Każdy tłumacz niejednokrotnie stawał przed dylematem, kiedy niejednoznaczne, pod względem gramatycznym, imię znacznie zwalniało tempo tłumaczenia tekstu. Pisanie „on/ona”, oraz form czasownikowych w rodzaju męskim i żeńskim, nie jest ani ładne, ani też nie ułatwia pracy.

Bywają  imiona uniwersalne – używane przez kobiety i mężczyzn. W języku polskim takim imieniem jest MARIA. Wszyscy pamiętamy znakomitego polityka z Krakowa noszącego to imię (jako drugie).

Angielskie imię HILARY /HILLARY może być imieniem mężczyzny, jak i kobiety. Większość kobiet noszących to imię pisze je zazwyczaj przez dwa L (np. Hillary Clinton), choć są wyjątki (np. Hilary Swank, amerykańska aktorka). Mężczyźni zazwyczaj piszą to imię z jednym L (np. Hilary Minster, angielski aktor). Są i tutaj wyjątki, np. Hillary Makasa (zambijski piłkarz). Podobnie jest w przypadku imienia LESLIE, które może być używane zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn.

W języku polskim zazwyczaj potrafimy podać regułę, że imiona kończące się na „A”, to imiona żeńskie. Nieliczne wyjątki, takie jak KUBA czy BARNABA, niewiele zmieniają. Analogicznie jest z imionami kończącymi się na spółgłoskę.  Są one zazwyczaj męskie, choć Jaguś, znana z reymontowskich Chłopów, była niezaprzeczalnie kobietą.

W języku angielskim takich reguł nie ma. Są jedynie „pewne tendencje”.

  • Imiona męskie mają mniej sylab, niż imiona żeńskie.
  • Imiona męskie są akcentowane na pierwszej sylabie, żeńskie na drugiej.
  • Imiona kobiet kończą się samogłoską, mężczyzn –  spółgłoską.

Anita i Melissa zatem, to typowe imiona kobiet (więcej niż 1 sylaba, kończą się samogłoską).

Len i Tom to typowe imiona męskie (1 sylaba i kończą się spółgłoską).

Tony i Ringo to nietypowe imiona męskie (więcej niż 1 sylaba i końcowa samogłoska).

June i Pam to nietypowe imiona żeńskie (jedna sylaba i końcowa spółgłoska). (Oczywiście mamy na myśli wymowę danego imienia, dlatego JUNE kończy się spółgłoską, gdyż E jest nieme).

Sprawa nie zawsze jest tak oczywista. W znanej na całym świecie serii książek fantasy  – Pieśń Lodu i Ognia – autor (George Martin) stworzył szereg niezwykłych imion dla swoich bohaterów. Devan, Mance, Cotter, Loras, Tarle, Clegane to imiona męskie. Brienne, Rylene, Daenerys, Alayaya to imiona żeńskie. Oczywiście! Okazuje się, że autorzy fantasy, wymyślając niezwykłe imiona dla swoich bohaterów, stosują (prawdopodobnie zupełnie nieświadomie) wyżej podane zasady. Dlatego też wspomniane imiona są niezwykłe jedynie dlatego, że są nieznane, jednakże tworzone według spójnych zasad.

Słyszałem, że obecnie również i w Polsce jest już (bądź ma być)  całkowita dowolność, jeśli chodzi o nadawanie imion. Może być ciekawie. Czyż NICOLE WĄTROBA, czy ANTOINETTE BZDURA-BĄK nie brzmi elegancko i wytwornie?

W czasach „odległej komuny” zdarzały się ciekawe historie związane z imionami. Miriam Aleksandrowicz, aktorka i reżyser dubbingu wspominała kiedyś, że otrzymywała regularnie karty powołania do wojska… Podejrzewam, że „niegramotny” urzędnik pomyli światowe imię NICOLE i wyśle wezwanie do odbycia ćwiczeń wojskowych do… MIKOŁAJA WĄTROBY. Ale to już zupełnie inna historia.

PS. Zbieżność imion i nazwisk jest przypadkowa.

10 thoughts on “O imionach i rodzajach gramatycznych

  1. Lubię przeglądać dodatki do gazet w stylu „Witajcie na świecie” ze zdjęciami noworodków z lokalnych szpitali. Niewiarygodne jaką ludzie mają fantazję w nadawaniu imion swoim własnym dzieciom. A urzędnicy jacy są czasami wyrozumiali. Oby dzieci w szkole też takie były…

  2. Jeśli chodzi o szczegóły: Faktycznie – prasa wspominała, że ma być dowolność, ale to chyba jeszcze nic pewnego. Tak czy inaczej – Nikola Wątroba bynajmniej nie brzmi dużo lepiej niż Nicole Wątroba.

    Za to anegdotka z Miriam jest smakowita 🙂

  3. Kiedyś usłyszałem (lub przeczytałem), iż w naszym języku powinno się unikać zestawienia dwusylabowego imienia z dwusylabowym nazwiskiem. Ciekawym, czy przekłada się to zwyczaje „anglojęzyczne”.
    Być może oni też czują, że ładnie komponuje się krótkie imię do dłuższego nazwiska (lub odwrotnie, np. Benjamin Franklin)

  4. W eire jest sporo imion nie wystepujacych w uk. Mnie doprowadza do szalu skrot Pat. W wiekszosci meskie imie ale zdarza sie tez kobiec 🙂

  5. Twój blog zawsze mnie zaskakuje – że można tak ciekawie pisać o takich „zwykłych rzeczach” 🙂 Za każdym razem czytam „na wdechu” 🙂

  6. Wydaje mi się, że lepiej brzmi imię i nazwisko podobnej długości (Ewa Bąk brzmi chyba lepiej niż … Hermenegilda Bąk). Jak wygląda sytuacja w angielskim – chyba podobnie. Tym bardziej, że typowe angielskie imiona i nazwiska są z zasady krótkie (jednosylabowe lub dwusylabowe).

  7. Niedawno czytałam tekst o nadawaniu imion w Ameryce Południowej. Wiele było tak dziwacznych. Pomieszanie angielskojęzycznych imion z brzmiącymi po hiszpańsku nazwiskami. Do tego stosowanie takich np. jak Winston,Lenin itp.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s